W skład przeglądu VI wchodzi 7 filmów.

“The Call” (reż. Anca Damian)
Oryginalna, poruszająca i trochę liryczna opowieść, która traktuje o samotności, miłości, relacjach w rodzinie oraz o niepokornej naturze człowieka. Skłania do odpowiedzenia na następujące pytania: kim tak naprawdę jesteśmy? co nas tworzy? czego pragniemy? Bardzo świeża, wieloaspektowa, przyjemna dla oka i ucha animacja. Serdecznie polecam.

“Nebula” (reż. Marcin Nowrotek)
Raczy nas oryginalną, nowoczesną i kolorową wizualizacją muzyki, nakładających się na siebie odgłosów przy oczywiście niezwykłej ścieżce dźwiękowej. Możemy ją odczytywać na wiele różnych sposobów. Jak widać oryginalność nie zaprzecza uniwersalności.

“Prychynna: The Story of Love” (reż. Andrij Szczerbak)
Dynamiczna animacja przedstawiająca relację dwojga zakochanych, którzy, rozdzieleni wojną, nie tracą nadziei na ponowne spotkanie. Czas akcji to zapewne średniowiecze; przeważają ukraińskie krajobrazy, przywodzące na myśl mickiewiczowskie “Stepy akermańskie”, oraz gwałtownie zmieniające się obrazy wojny. Bardzo znamienna jest również rozmazana kreska oraz bardzo szybkie tempo muzyki, które ukazuje uczucia targające dziewczyną podczas wyczekiwania przez nią powrotu ukochanego, jak również okrucieństwo i nieprzewidywalność wojny. Niestety, choć sama historia jest przejmująca i piękna wizualnie, trochę się dłuży przez powtarzające się wciąż podobne animacje zmieniającej się natury, pędzącego wiatru i poległych wojów.

“Augur” (reż. David Doutel, Vasco Sa)
Bezpretensjonalna, prosta krótkometrażówka, ale zawierająca bardzo dużo treści i to nie dzięki dialogom, których jest w samym filmie bardzo mało, a bardzo dopracowanej animacji, która sama zdaje się opowiadać i zadawać odbiorcom pytania. Nic w niej nie jest przypadkiem, każdy element, każdy przedmiot, rodzaj kreski, gdzieniegdzie niewyraźnie kontury, rysy bohaterów – to wszystko jest przemyślane i daje wspaniały efekt. Dojrzała animacja, w której nie potrzeba słów, by coś opowiedzieć i skłonić do refleksji.

“The Animals” (reż. Ester Sall, Ottomar Sukko)
Jak dla mnie jedna z najzabawniejszych animacji. Bardzo prosta, ale zarazem niekonwencjonalna propozycja humorystycznej historii o ratowaniu przez zwierzęta swojego domu – lasu.

“III” (reż. Marta Pajek)
Abstrakcyjna opowieść o relacji między kobietą a mężczyzną. Oboje się nawzajem przyciągają oraz równie mocno odpychają. Przez swoją nietypową formę nie jest filmem dla każdego. Mnie na przykład nie przekonała.

“Simbiosis Carnal” (reż. Rocio Alvarez)
Podobnie jak w przeglądzie V ostatni film stanowi dla mnie rozczarowanie. Po raz kolejny widzimy relację kobiety i mężczyzny, tym razem poszerzoną o jej wymiar w życiu społecznym. W głównej mierze jest to prosta animacja, przypominająca niszowe komiksy sprzed dobrych paru dekad. Sam sposób opowiedzenia historii nie jest ani czymś nowym czy zaskakującym, ani zbyt interesującym wizualnie. Kolokwialnie oceniając, nie są to moje klimaty.